Pięć zasad zarządzania? Nieważne ile, ważne które

maj 29, 2026

Każdy wie, że zarządzanie ma jakieś zasady. Problem w tym, że nikt nie wie ile tych zasad właściwie jest. Henri Fayol w latach 10. XX wieku wymyślił 14. Peter Drucker w 1966 w “The Effective Executive” opisał 5 praktyk efektywnego działania. Fred Brooks w 1975 w “The Mythical Man-Month” ostrzegał, że dodawanie ludzi do opóźnionego projektu go jeszcze bardziej opóźnia. Każdy z nich miał rację, żaden nie miał monopolu na prawdę.

W Rocket Studio, gdzie zarządzanie projektami IT to chleb powszedni, widujemy wszystkie te zasady w akcji. Czasem działają, czasem nie. Dlatego zamiast kolejnej listy uniwersalnych prawd, przyjrzyjmy się temu, co w zarządzaniu naprawdę się sprawdza, a co wygląda ładnie tylko na slajdzie PowerPoint.

Fayol i jego 14 punktów

Henri Fayol, francuski inżynier górniczy, w 1916 roku spisał 14 zasad zarządzania. Podział pracy, autorytet i odpowiedzialność, dyscyplina, jedność rozkazodawstwa. Brzmi jak regulamin fabryki z epoki przemysłowej, bo nim w pewnym sensie był.

Co ciekawe, te zasady wciąż żyją. “Unity of command” – jeden szef, jeden kierunek – to podstawa każdego sprawnie działającego zespołu scrumowego. Kiedy product owner ciągnie w jedną stronę, a stakeholder w drugą, programiści siedzą sparaliżowani. Fayol to przewidział 100 lat temu.

Ale “scalar chain” – sztywna hierarchia od góry do dołu? W zespole 12 osób pracującym zdalnie nad aplikacją mobilną to po prostu nie działa. Nikt nie czeka, aż informacja spłynie przez 3 poziomy zarządzania. Ludzie piszą na Slacku i problem rozwiązany.

Drucker i zarządzanie czasem

Peter Drucker w “The Effective Executive” nie mówił o zasadach zarządzania w ogóle. Mówił o tym, jak być efektywnym. Pierwsza praktyka: zarządzaj czasem. Druga: skup się na wynikach, nie na pracy. Trzecia: buduj na mocnych stronach. Czwarta: ustalaj priorytety. Piąta: podejmuj efektywne decyzje.

Drucker pisał dla kadry zarządzającej z lat 60., ale jego obserwacje sprawdzają się w IT do dziś. Programista, który nie zarządza swoim czasem, ginie w morzu meetingów, Slacka i “szybkich pytań” od kolegów. Ten, kto nie zna swoich mocnych stron, próbuje być full-stackiem i robi wszystko średnio.

Ale Drucker nie przewidział jednego: świata, w którym priorytet zmienia się co sprint. W 1966 roku firma planowała na kwartały i lata. Dzisiaj roadmapa produktu to wishful thinking na najbliższe 6 tygodni. Priorytety Druckera wymagają stabilności, której po prostu nie ma.

Brooks i mit człowieko-miesiąca

Fred Brooks w 1975 w “The Mythical Man-Month” pokazał, dlaczego projekty software’owe się wykładają. Jego główna teza: jeśli projekt się opóźnia, dodanie do niego ludzi go jeszcze bardziej opóźni. 9 kobiet nie urodzi dziecka w miesiąc.

Każdy kierownik projektu IT powinien mieć wytatuowane prawo Brooksa na przedramieniu. A jednak co tydzień ktoś próbuje “wzmocnić zespół” programistami kontraktowymi na 2 tygodnie przed deadlinem. Efekt: chaos, onboarding zamiast pracy, deadline miniony.

Brooks opisywał też “surgical team” – model, w którym jeden genialny programista ma asystentów zajmujących się testami, dokumentacją, deploymentem. Dziś nazywamy to DevOps i cross-functional teams, ale idea ta sama: nie wszyscy w zespole muszą robić to samo.

Scrum Guide i to, co naprawdę się liczy

Scrum Guide, dostępny oficjalnie na scrumguides.org, definiuje role, eventy i artefakty Scruma. Nie nazywa tego zasadami zarządzania, ale zasadami są. Product Owner decyduje co, zespół decyduje jak. Sprint trwa maksymalnie miesiąc. Daily standup to 15 minut, nie godzina.

W praktyce Scrum działa, kiedy zespół ma autonomię i zaufanie. Nie działa, kiedy ktoś próbuje go nałożyć na organizację, która wciąż zarządza top-down. Wtedy mamy scrumfall: ceremonie Scruma z mentalnością waterfall.

Scrum nie mówi też, jak zarządzać ludźmi. Mówi, jak zarządzać pracą. A to nie to samo. Można mieć idealny sprint backlog i zespół, który się nienawidzi. Można mieć perfekcyjne velocity i produkt, którego nikt nie chce.

Ile zasad naprawdę potrzeba?

Fayol miał 14. Drucker miał 5 praktyk. Brooks miał jedno wielkie ostrzeżenie. Scrum ma framework. Ile z tego jest uniwersalnych zasad zarządzania? Może 3, może żadna.

Bo zarządzanie to nie lista zasad. To seria kompromisów. Między planem a elastycznością. Między autonomią zespołu a odpowiedzialnością przed klientem. Między szybkością a jakością. Kto mówi, że ma 5 uniwersalnych zasad, albo nie zarządzał wystarczająco długo, albo sprzedaje szkolenie.

Najlepsi project managerowie, których widziałem w Rocket Studio, nie cytują Fayola. Pytają: co w tej konkretnej sytuacji zadziała? Czasem to Scrum, czasem to stare dobre Gantt chart, czasem to rozmowa przy kawie. Zasady są po to, żeby wiedzieć, kiedy je złamać.

Źródła

  1. Brooks F.P., “The Mythical Man-Month”, Addison-Wesley, 1975.
  2. Drucker P., “The Effective Executive”, Harper & Row, 1966.
  3. Fayol H., “Administration industrielle et générale”, 1916.
  4. Schwaber K., Sutherland J., “Scrum Guide”, scrumguides.org, 2020.

Zdjęcie: Thirdman / Pexels

TL;DR

  • Henri Fayol stworzył 14 zasad zarządzania w 1916 roku, z których część wciąż działa w IT
  • Peter Drucker w "The Effective Executive" opisał 5 praktyk efektywności, nie uniwersalnych zasad
  • Fred Brooks w "The Mythical Man-Month" z 1975 pokazał, dlaczego dodawanie ludzi do opóźnionego projektu go opóźnia
  • Scrum Guide definiuje framework pracy, nie zasady zarządzania ludźmi
  • Najlepsi menedżerowie wiedzą, kiedy zasady złamać, zamiast je bezmyślnie stosować

Zobacz też: