Ludzie Rocket Studio – Małgosia

Napisać coś o sobie jest prościej niż się wydaje. Znam swoje przyzwyczajenia – wiem, że poranek bez dobrej herbaty nie będzie udany. Na palcach jednej ręki wymienię słabości (ahh ta mleczna czekolada…), drugiej będę potrzebować do mocnych stron (no, może będzie ich więcej niż pięć. Skromnością to ja na pewno nie grzeszę). Wiem, co lubię, a czego na pewno nie zaakceptuję. Mam w zanadrzu paletę metod na zorganizowanie i poukładanie swojego napiętego planu dnia: studia, wolontariat, działalność w organizacji studenckiej, Rocket Studio – trochę się tego nazbierało.

Wiem o sobie wszystko. Mimo to, nie wiem, czym się z Wami podzielić.

Jedną z lepszych decyzji w moim życiu było spakowanie walizki i wyruszenie w 60-kilometrową podróż do Gdyni. Pakowna torba przydała mi się jeszcze nie raz, gdy w ciągu trzech lat licencjatu wielokrotnie zmieniałam miejsce zamieszkania. Czy byłam gdzieś dłużej niż pół roku? Nie pamiętam… Pamiętam za to, że cieszyłam się z każdego nowego pokoju. Życie na studenckiej walizce upewniło mnie, że nie warto czekać, aż coś magicznie się poprawi. Jestem kowalem swojego losu – gdy coś mi się nie podoba, nie tracę na to cennego czasu.

Teraz, gdy na studia magisterskie wybrałam dumne mury gdańskiej Politechniki, powoli przyzwyczajam się do jednego, oliwskiego miejsca w towarzystwie Ważnej Osoby. Nie potrafię usiedzieć spokojnie, więc radośnie zapisałam się do mnóstwa ciekawych projektów. Nie żałuję żadnego z nich, bo chociaż wiele godzin spędziłam na główkowaniu, każdy sprawia mi satysfakcję. Dałam radę :)

Wypada powiedzieć coś także o pracy, skoro przedstawiam się jako pracownika (dziwnie to brzmi) Rocket Studio. Gdy opowiadam moim znajomym o RS, często słyszę, że „siedzenie na fejsie jest lajtowe”. Nie będę przekonywać, że dodawanie postów na FB jest szczególnie skomplikowaną operacją wymagającą spełnienia wyśrubowanych oczekiwań i pakietu profesjonalnych narzędzi. Bo nie jest. Nie mniej jednak moje życie zawodowe nie składa się z udostępniania statusów.

Gdy pytają mnie o zawód, mówię, że zajmuję się pisaniem. Czy copywriter brzmi dumnie? Nie wiem, ale na pewno dla wielu to „modny” fach, niezwiązany z niczym konkretnym. Bo co to znaczy pisać? Przecież każdy może pisać. Czy każdy potrafi?

Znam wagę każdego słowa. Starannie je dobieram, chcę, aby mój rozmówca zrozumiał mnie jak najlepiej. Niezależnie od tego, czy pozdrawiam sąsiadkę, czy piszę do Tego Ważnego Pana Prezesa. W biurze staram się wszystkich przekonać, że TAK, są ludzie, którzy wstawiają przecinki. Stworzenie na końcu zdania nawiasu z dopiskiem (,,,,,,) – tutaj są Twoje przecinki, wstaw je, gdzie potrzebujesz wcale nie jest takie śmieszne ;) I tak zrobię po swojemu. Tak, robienie po swojemu to coś, co strasznie lubię. W Rocket Studio mam niemal wolną rękę – dlatego tak bardzo cieszę się, że dołączyłam do tego zespołu.

Share Button

Polecam także:

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *