Dobre praktyki współpracy

Będąc klientem i realizując swój projekt w oparciu o podwykonawców, jeszcze przed podpisaniem umowy staramy się zweryfikować ich rzetelność. A jak wygląda sytuacja z drugej strony? Czy jako wykonawca nie powinniśmy również zweryfikować kilku podstawowych informacji o naszym przyszłym kliencie? Czy są klienci, z którymi nie powinniśmy podejmować współpracy? Odpowiedź na te pytania może nas niejednokrotnie uchronić przed nadciągającymi kłopotami.

Po pierwsze, poznaj klienta

Dostępne dziś elektroniczne rejestry KRS i EDG pozwalają w krótkim czasie i bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów poznać podstawowe informacje związane z naszym klientem. Czy przedsiębiorstwo zamawiające u nas usługi rzeczywiście istnieje, czy nie jest w stanie upadłości, kto jest uprawniony do zawierania umów w imieniu firmy. To informacje, które będą przydatne w trakcie podpisywania jakichkolwiek dokumentów w trakcie projektu. Warto też przedsiębiorstwo naszego partnera sprawdzić w wyszukiwarkach internetowych. Często możemy natknąć się na komentarze lub opinie osób mających styczność z daną firmą. To też jest cenne źródło informacji.

Po drugie, zweryfikuj finanse

Średnio wg różnych badań aż 70% płatności krajowych jest realizowana w terminie do 30 dni, niemal 10% jest regulowana w terminie do 90 dni. Terminy zapłaty często nie mają nic wspólnego z datami na fakturach, a w niektórych przypadkach są wręcz wymuszane tzw. „polityką firmową”. Zwykle im większy kontrahent, tym dłuższa wspomniana polityka. Zatem nie dziwią już warunki w umowach mówiące o np. 60-dniowym terminie płatności. Wciąż jednak nie wpływa to na termin rzeczywistego uregulowania należności. Stąd też coraz więcej firm podejmując współpracę z nowymi partnerami weryfikuje ich historię finansową w różnych rejestrach dłużników. Obecnie jest kilka wiodących rankingów np. krd.pl, big.pl, erif.pl i choć nie są to już usługi darmowe, to warto rozważyć ich wykorzystanie, aby uniknąć przykrych niespodzianek.

Po trzecie, ‘fair play’

Negocjując z klientem umowę, warto zweryfikować, czy naszym celem jest wspólna realizacja projektu, czy może wykorzystanie jednej ze stron. Integralną częścią umów wykonawczych są zapisy o karach, jakie grożą wykonawcy za niedotrzymanie terminów, nie zapominajmy jednak, że klient też jest zobowiązany do dostarczenia pewnych informacji i powinniśmy zabezpieczyć się na wypadek gdybyśmy takich nie otrzymali na czas. Same zapisy o karach również mogą być formułowane jako motywator do terminowego wykonania usługi lub co już nie jest takie fair, jako jasna informacja, że w przypadku potknięcia po naszej firmie nie pozostanie ślad na ziemi.

W trakcie ustaleń pamiętajmy, aby jasno określić zakres obowiązków i odpowiedzialności obu stron, warto też omówić kwestie metod, jakie przyjmujemy jako wykonawca w trakcie realizacji zlecenia. Wszystko to pozwoli ograniczyć ilość nieporozumień w późniejszym etapie współpracy i ułatwi szybkie znalezienie wyjścia z możliwych kryzysów. Pamiętajmy też, że umowy są zawierane przede wszystkim na ‘złe czasy’. Jeśli projekt toczy się bez większych problemów to zazwyczaj obie strony są skore do odstępstw od umowy i często realizowaniu prac w oparciu o zwykłe gentleman’s agreement.

Czy zatem każdy kontrakt jest wart realizacji? Jest to trudne pytanie, a im mniejszą firmą jesteśmy, tym trudniej odpowiedzieć ‚nie’. Pamiętajmy jednak, że nawet trudna sytuacja finansowa przedsiębiorstwa może ulec znacznemu pogorszeniu, jeśli podejmie ono współpracę z partnerem nierzetelnym lub jednostronnie forsującym swoje warunki.

Share Button

Polecam także:

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *